Partnerzy

Kalisz.biz.pl - ogłoszenia dla mieszkańców Kalisza.

Skład arkadii na MŚ:

  • Sebastian Wytwer 67 kg klasa A
  • Adrian Wytwer 63 kg klasa B
  • Arkadiusz Szurczak 60 kg
  • Arkadiusz Wełna - trener


27.11.2007 - rejestracja i waga zawodników (waga, rejestracja zawodników odbywała się w hotelu ALEKSANDER każdego dnia zawodów). Wieczorem odbyło się losowanie, a więc tak:

28.11.2007 - walki mieli mieć Adrian Wytwer oraz Arek Szurczak. Pierwszą swoją walkę stoczył Arkadiusz Szurczak z Nelsonem Lotrinem (RPA). Walka ta miała odbyć się na dystansie 3 rund po 2 minuty (juniorzy walczą 3×2 min). Walka ta zakończyła się jednak przed czasem, w drugiej rundzie po uderzeniu Arka kolanem w głowę przeciwnika. Kolejną walką z udziałem naszego zawodnika była walka Adriana Wytwera z LWISHIKANTA (INDIE). Walka ta miała się odbyć na dystansie 4 rundy po 2 min, ale zakończyła się w pierwszej rundzie, po tym jak Adrian złamał nos zawodnikowi z Indii. Tak wyglądał dzień pierwszych walk z udziałem naszych zawodników.

29.11.2007 - dzisiejszego dnia walczył kolejny zawodnik naszego klubu Sebastian Wytwer (klasa A). Sebastian wypadł na Andrieja Kulebina z Białorusi. Andriej jest to zawodnik białoruskiego Kik Fightera. Jest to kilkukrotny mistrz Białorusi, a także posiadacz 3 pasów zawodowych (wkn) (iska) (wfm). Warto zaznaczyć, że w klasie A mają prawo startować zawodowcy. Sebastian dzielnie walczył przez cztery rundy, ale ostatecznie przegrał na punkty z Andriejem. (Andriej Kulebin ostatecznie wygrał cały turniej i wywalczył mistrza świata, w finale nokautując taja).

30.11.2007 - dzisiaj walczyli Adrian Wytwer i Arek Szurczak. Adrian walczył z zawodnikiem z Kirgistanu, ELDIASEM MOLDOBEKOVEM, zawodnik z Kirgistanu okazał się bardziej wymagającym przeciwnikien od zawodnika z Indii. To był bardzo wyrównany pojedynek. Jednak Adrian ostatnia swoja rundę był wyraźnie lepszy i zadawał więcej ciosów niż Kirgiz. Ostatecznie Adrian wygrał na punkty. Kolejnym pojedynkiem był pojedynek o półfinał Arka Szurczaka, także z zawodnikiem z Kirgistanu FIZJEL KAFALL. To także była wyrównana walka. Kirgiz atakował głównie rękoma, a Arek używał technik typowo tajskich: kolana, łokcie. Walka ta toczona była w bardzo szybkim tempie, bardzo trudno było wskazać zwycięzcę. Ostatecznie Arek przegrał walkę na punkty. Po walce złożyłem protest, ale sędziowie po naradzie wskazali 3:2 dla zawodnika z Kirgizji.

Kolejny dzień walk z udziałem naszego zawodnika to dzień 1.12.2007. Adrian walczył w ćwierćfinale z zawodnikiem z Iranu (EKRANDOREM). Ekrandor to mistrz Azji 2005/2006 w wadze 67 kg, także pojedynek zapowiadał się interesująco. Walka wyglądała tak, Irańczyk boksował, Adrian kopał. W pierwszej rundzie Irańczyk został liczony, ale uratował go gong. W drugiej rundzie Irańczyk zrewanżował się, uderzając Adriana łokciem (pech chciał, że w tym czasie ochraniacz na łokieć Irańczyka był zsunięty, aż do nadgarstka) i Adrianowi wyskoczył siniak, że ledwie było widać jego oko, ale walka toczyła się dalej. Sędzia co jakiś czas odsyłał Adriana do narożnika, abyśmy zrobili coś z tym okiem. Walczyliśmy dalej, albowiem nasz narożnik uchodzi za jeden z najlepszych w Polsce. Zmniejszyliśmy rozmiary oka Adriana. Walka toczyła się dalej, ale to nie był już ten sam Adrian. Kazaliśmy mu chronić oko, Irańczyk napierał z coraz większa siłą i ostatecznie zwyciężył na punkty.

Na tym zakończył się udział zawodników kaliskiej Arkadii. Jestem bardzo zadowolony z udziału naszych zawodników i chciałbym im bardzo podziękować za udział i ducha walki.

Arkadiusz Wełna