klimatyzacja precyzyjna
eko ekspert profesjonalna klimatyzacja i wentylacja serwerowni precyzyjna obiektów przemysłowych gastronomicznych a także biur
klimat.pl

Partnerzy

Kalisz.biz.pl - ogłoszenia dla mieszkańców Kalisza.

Aktualności

 

Wielką galę walk w oktagonie WENGLORZ FIGHT CUP mamy już za sobą. Bez wątpienia imprezę należy zaliczyć do jak najbardziej udanych. W Olsztyńskiej Hali Urania zawodnicy pokazali swoje umiejętności i niesamowitą wolę walki, a publiczność stworzyła niepowtarzalną atmosferę.

Galę swoją osobą uświetnił sam Krzysztof „Diablo” Włodarczyk.

 

 

 

MMA 2x5

 

Open.: Karol Ziółkowski - Damian Zyśk KO – kopnięcie w głowę runda 1
Open.: Przemysław Nyga - Mateusz Kuliński TKO (uderzenia w parterze), runda 1
Open.: Bartosz Rogacki - Piotr Mliński KO - prawy sierpowy  1 runda

 

 

K-1 3x3

 

Jarosław Dobosz - Kamil Szczepaniak – na punkty
Stanisław Zaniewski - Mantvydas Svagzda – KO 2 runda
Aleksander Kruk - Karolis Liukaitis – na punkty

 

Walka Wieczoru o Pas Zawodowego - Międzynarodowego - Mistrza Polski

 

Open.: Nikita Petrov (Litwa) - Michał Andryszak (Polska) przez poddanie (trójkąt), runda 1

 

 

            

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Puchar dla najlepszego zawodnika gali został przyznany Jarosławowi Doboszowi (Husarsz Białystok)

 

 

 

 

 

 

W sobote 23 marca w Gostyniu odbyła się CHARYTATYWNA GALA SPORTÓW WALKI „WALCZYMY DLA JONASZA”. 12 pojedynków z czego 3 boksu amatorskiego, 8 zawodowego MMA i jedna zawodowego K-1 w której walczył Adrian Kupaj.

 

Z racji iż Arkadyjczycy walczyli na kilku frontach Polski i Europy na walke pojechał z Filipem Rządkiem i Arkadiuszem Szurczakiem.

 

W jednej z ostatnich walk imprezy Adrian Kupaj (Arkadia Kalisz) pokonał jednogłośnie na punkty Jakuba Cincio (Muay Thai Jarocin).

Nasz zawodnik od początku do końca kontrolował przebieg walki a po jednym z efektownych backfistów uzyskał gromkie brawa publiczności.

Po 3 rundach zwyciężył na punkty.

 

 

    

 

Zainteresowanie walkami było ogromne świadczy o tym komplet publiczności i fakt iż brakło biletów na tydzień przed imprezą.

Na gali pojawił się m.in. zawodnik KSW - Borys Mańkowski.

 

"Ciekawa gala i ku mojemu zaskoczeniu odbyło się parę naprawdę interesujących walk MMA na wysokim poziomie. Kawał dobrego MMA pokazali zawodnicy z Leszna i Poznania w 4 starciu. Co do walki Adriana zawalczył mądrze słuchał używał głównie technik bokserskich, które dochodziły głowy przeciwnika i jestem bardzo zadowolony z jego postawy" – podsumował Filip Rządek 

 

 

"Jestem zadowolony z wyniku walki jednak niedokońca z jej przebiegu. Chciałbym podziękować narożnikowi - Filipowi Rządkowi i Arkadiuszowi Szurczakowi. Jak również Piotrowi Nowakowi i firmie DUET PAPIER za pomoc w przygotowaniach do walki"  – Adrian „CIOLO” Kupaj.

 

  Już w ten weekend odbędzię się IV edycja gali zawodowej WENGLORZ FIGHT CUP.

Walki będą odbywać się w dwóch formułach MMA oraz K-1. Olsztyńska publiczność po raz pierwszy będzie miała okazję przyjżeć się zawodowym walką w oktagonie.












 

Lista walk:


1. Piotr Mliński vs Bartosz Rogacki MMA

2. Mateusz Kuliński vs Przemysław Nyga  MMA

3. Damian Zyśk vs Karol Ziółkowski MMA

4. Kamil Szczepaniak vs Jarosław Dobosz K-1

5. Mantvydas Svegzda vs Stanisław Zaniewski K-1

6. Karolis Liukaistis vs Aleksander Kruk K-1

7. Michał Andryszak vs Nikita Petrov MMA

 

"Pierwsza walka w Tajlandii odbyła się na stadionie, który jest zapleczem do Thai Fight - Pattaya Thepprasit Yokkao Boxing Stadium.

 

O godzinie 18 w poniedziałek zaczęły się przygotowania. Trener  Yai mnie wymasował i nasmarował olejkiem. Po masażu krótka walka z cieniem, trochę techniki i lekkiego poruszania. Trwało to około 15 min.

 

Następnie dostałem skrócony i bardzo okrojony instruktaż wai khru  

Od razu po rozruchu szybki prysznic, kolacja i oczekiwanie na transport na stadion. Czas oczekiwania trochę się przedłużył, więc na stadion dotarliśmy 30 min przed walką. Godzina 21 czasu tajskiego.

Chwilę rozeznania, przedstawienie przeciwnika i do szatni. 

 

Z tego co zdążyłem zauważyć to tutaj rozgrzewkę zastępuje masaż i wsmarowanie olejkiem, więc dwóch trenerów- Moon i Yai zabrali się do dzieła. Jak poprzednim razem po masażu chwila walki z cieniem i na ring.

 

Moim przeciwnikiem był Holender. Oczywiście cięższy minimum o 5 kilo, co mnie wcale nie zdziwiło 

 

Walka toczyła się na dystansie 5x3min. Pierwszą rundę zacząłem spokojnie od kilku low kicków oraz midle kicków. Starałem się początkowo unikać boksu. Przeciwnik boksował i co jakiś czas kopnął, ale po kilku blokach zostawił kopanie i zaczął boskować. 

Od razu napiszę, że pierwszą i drugą rundę przespałem ze stresu chyba. Stadion pełen kibiców, muzyka ram muay grana na żywo i każdy krzyczy. Nie było słychać nawet gongu.

 

W drugiej rundzie, po zwróceniu uwagi, że przeciwnik nie blokuje low kicków, uparcie stosowałem tą technikę, dokładając powoli pojedyncze ciosy rękoma. Niestety po zbytnim zlekceważeniu opuściłem lewą rękę i na mojej głowie wylądował lokieć, rozcinając mi łuk brwiowy. Krew na tyle przysłoniła mi oczy, że po wyjściu z klinczu otrzymałem prawy prosty, po którym byłem liczony. Druga runda, podobnie jak pierwsza przespana. Jedyna dobra praca to kolana w klinczu i low kick, od którego Holender zaczął uciekać.

 

W trzeciej rundzie musiałem się obudzić i postanowiłem przyśpieszyć.  Skończyło się to kontrą i znów moim liczeniem, które nie do końca jednak powinno być uznane, ponieważ było to bardziej popchnięcie jak cios,z czego od razu się podniosłem. Ze świadomością, że przegrywam walkę ruszyłem do ataku. Konsekwentnie low kick, boks i wejście do klinczu. Przeciwnik odpowiadał raczej tylko boksem, ponieważ po kilku wyłapaniach i obaleniach nie był skory do kopania. Próbował jednak dalej rozbijać łuk brwiowy łokciem. Po jednej akcji w klinczu i ciosie lewym łokciem Holender był liczony. Niestety brakło czasu, żeby dokończyć akcję, ponieważ zabrzmiał gong. Tym samym 3 runda była wygrana.

 

Czwarta runda pokazała, że przeciwnik jest już zmęczony. Po akcji bokserskiej i łokciu z obrotu na początku rundy, Holender po raz kolejny był liczony. Nie chciał już walczyć jednak trenerzy zdecydowali za niego  zdołał odpowiedzieć obrotówką nożną na głowę, która ślizgnęła się po rękawicy i trafiła mnie w głowę, nie wyrządzając jednak większej krzywdy. Konsekwentna praca w klinczu oraz kopnięcia przynosiły rezultat. Czwarta runda jednogłośnie wygrana.

 

Początek piątej rundy to kolejny low kick, ogłuszenie po akcji bokserskiej i wejście w klincz, w którym udało ściągnąć się głowę na kolano. Holender znów był liczony, ale tym razem nie wstał i sędzia ogłosił koniec walki.

 

Atmosfera na walkach Muay Thai jest niepowtarzalna. Stres dał się odczuć w początkowej fazie, jednak w późniejszych etapach walki okrzyki kibiców oraz muzyka dodawają skrzydeł" - Arkadiusz Mruk 

 

  

Dnia 1-3.03.2013 w Hotelu Europa odbyło się Światowe Seminarium Sędziowskie federacji WKF.

 

W seminarium udział wzięło 27 osób, wśród nich znajdowali się reprezentanci następujących krajów:

 

- Portugalia

- Hiszpania

- Irlandia

- Litwa

- Austria

- Ukriana

- Wenezuela

- Egipt

- Polska

 

Wykłady prowadził Fritz Exenberger (WKF chief executive director) oraz Viktor Lazurko (Prezydent WKF Ukraina).

 

Podczas seminarium omówiono wszystkie przepisy obowiązujące w federacji WKF.

Wśród uczestników znaleźli się zarówno doświadczeni sędziowie z kilkuletnią praktyką jak również nowi kandydaci ubiegający się o licencję sędziowską.

 

Wykłady odbyły się w dniach 1-2 marca i było podzielone na kilkugodzinne sesje.

 

Seminarium 3 marca zakończono egzaminem w celu weryfikacji zdobytej wiedzy podczas wykładów jak również wydania uczestnikom odpowiednich licencji. Egzamin składał się z dwóch etapów, pierwszy - pisemny oraz drugi - ustny, który można było zdawać w języku: Angielskim, Rosyjskim lub Niemieckim.

 

Tak więć uczestnicy zdobyli następujące licencje:

 

•  Marcin Tkaczyk - F

•  Anna Ochalska - F

•  Antonio Cabrera - F

•  Asman Amer - F

•  Kinga Balon - F

•  Mohamed Dessouki - F

•  Mona Khlali - F

•  Mindaugas Riepsas - F

•  Aya Sayed - F

 

•  Paweł Stasiak - D

•  Juan Carrasco - D

•  Mohamed Fathalla - D

 

•  Anna Sikora - C

•  Beata Pabisiak - C

•  Kamila Zając - C

•  Mark Enstone - C

•  Natalia Kogan - C

•  Cesar Moreira - C

•  Alfredo Suarez -C

•  Valentyna Zelenkova - C

 

•  Piotr Mikołajczyk - B 

•  Alexej Kazantsev - B

 

•  Arkadiusz Wełna - A

•  Krzysztof Witak - A

•  Gerald Dittrich - A

•  Olena Ovchynnikova - A

•  Rustam Khamitbaiev - A

 

22 marca nasz zawodnik Filip Kulawiński stoczy walkę rewanżową z Aleksandrem Lipovojem.

Pierwsze starcie odbyło 7 czerwca 2012 w Moskwie podczas prestiżowej gali FIGHT NIGHTS. Gdzie sędziowie mieli problem by wytypować zwyciężcę, dlatego tez dali dodatkową rundę, podczas której Kulawiński nie dał sznas swojemu rywalowi.

Ku zdziwieniu zawodników, trenerów jak i całej publiczności zwycięstwo zostało przyznane Aleksandrowi, Promotor - Arkadiusz Wełna złożył oficjalny protest dotyczący werdyktu gdzie zwrócił uwagę na stronniczość decyzji sędziowskiej, zarówno po pięciu regulaminowych rundach jak i po rundzie dodatkowej.

Promotorzy Federacji R-1 wniosek przyjęli i po rozpatrzeniu, tutuł Zawodowego Mistrza Świata R-1 oddali Filipowi Kulawińskiemu.

Teraz Lipovoj będzie chciał odzyskać tytuł i udowodnić wszystkim kto powinien być posiadaczem pasa, także przed Filipem ciężkie starcie, wierzymy że Arkadyjczyk wróci z pasem. Trzymamy kciuki!!